Bardzo często handlowcy producentów materiałów dekoracyjno-ochronnych są pytani o cenę produktu. Czasami jest to pytanie o cenę jednostkową, czasami za opakowanie. Nierzadko pytanie brzmi: „po ile to wiaderko farby ?”. Kompetentni sprzedawcy, do tego z poczuciem humoru na tak postawione pytanie odpowiadają: 8, 10 czy 12 PLN. Oczywiście jest to cena tylko za wiaderko czyli cena opakowania. Jego zawartość to już zupełnie inna historia. 

Niestety bardzo rzadko po uzyskaniu odpowiedzi na pierwsze pytanie pada następne: „jaka jest wydajność prezentowanej farby?”. Brak kolejnego pytania, czyli naturalnej konsekwencji przy ustalaniu realnej wartości materiału najczęściej świadczy o niskiej wiedzy i kompetencji naszego interlokutora. 

Jest wiele parametrów, które charakteryzują produkt dekoracyjno-ochronny: np. odporność na szorowanieodporność na zabrudzeniasiła kryciadostępność kolorów ale na końcu a czasami na samym początku świadomy klient zawsze powinien zapytać o cenę i wydajność, która pozwoli ustalić koszt jednego metra kwadratowego czyli najbardziej miarodajnego parametru przy porównywaniu ofert handlowych.

Cena = Jakość

Stara prawda mówi, że z ceną wiąże się jakość. W świecie chemii budowlanej z ceną łączy się także wydajność. Trudno oczekiwać aby z jednego litra farby, która kosztuje 2,50 PLN pomalować 16 metrów kwadratowych ściany. Nawiasem mówiąc takiej wydajności prawdopodobnie nie osiągniemy przy farbie, która kosztuje 30 PLN za litr i więcej. Pytanie budzi też sformułowanie „pomalować”. Dla przysłowiowego „Kowalskiego” oznacza uzyskanie jednolitej barwy na ścianie. Dla producenta najczęściej jedną warstwę materiału, który bardzo rzadko jest w stanie zagwarantować finalny efekt – stu procentowe pokrycie powierzchni przy jednej operacji. Najczęściej ilość warstw jaką musimy wykonać to dwie. Jeśli jednak farba należy do tych z najniższej półki cenowej /do 5 PLN za litr/ trudno będzie oczekiwać, aby wystarczyło dwukrotne malowanie. W takich przypadkach standardem są trzy, a czasami cztery warstwy. 

Przy tego tupu produktach zawsze spada wydajność, rosną koszty robocizny i frustracja u inwestora – coś co miało być ekonomiczne, staje się bardzo drogim rozwiązaniem. Niestety bardzo często można się spotkać z opinią, że wydajność, którą podaje producent ni jak się ma do rzeczywistości. Za ten fakt bardzo często odpowiedzialny jest producent, który w wielu przypadkach operuje parametrami teoretycznymi określanymi w warunkach laboratoryjnych oraz jego dział marketingu, który wszystkimi możliwymi sposobami chce obronić bardzo słaby produkt. W świecie realnym – na inwestycji, produkt podawany jest prawdziwej kontroli jakości. 

Tak naprawdę dopiero wtedy, możemy określić jego realną wartość i faktyczne zużycie czyli wydajność na które wpływać zawsze będzie:

  • porowatości podłoża
  • chłonność 
  • rodzaj urządzenia, którym aplikujemy farbę
  • warunki atmosferyczne
  • kolor

Reasumując zawsze należy pamiętać, aby:

  • porównywać ceny metra kwadratowego wymalowania, a nie litra farby czy opakowania,
  • korzystać z produktów, które uwzględniają realne zużycia, a nie teoretyczne,
  • nie kupować tanich farb, kierować się zasadą złotego środka,
  • stosować produkty, które gwarantują wysoki stopień krycia /maksymalnie dwie operacje/, a przede wszystkim pamiętać należy o swoich potrzebach i zanim zostanie zakupiony produkt dobrze je zidentyfikować, bo one zawsze są najważniejsze.

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies. Dowiedz się więcej o naszej polityce prywatności oraz polityce cookies.