Szwajcarska jakość:

Swiss Standards
Strona główna → Sponsoring sportowy Farby KABE → Przerwana seria bielszczanek

Przerwana seria bielszczanek

Nie udało się bielskim siatkarkom wygrać czwartego meczu z rzędu. Dość nieoczekiwanie BKS Aluprof PROFI CREDIT przegrał w Legionowie 1:3.


Legionovia - BKS Aluprof PROFI CREDIT 3:1 (25:20, 25:17, 22:25, 25:16)

Legionovia: Paszek, Smarzek, Gajewska, Chojnacka, Połeć, Grzelak, Adamek (libero) oraz Bociek, Szubert.

BKS Aluprof PROFI CREDIT: Bamber-Laskowska, Mucha, Trojan, Moskwa, Castiglione, Radosova, Wojtowicz (libero) oraz Lis, Pasznik, Horka, Strózik.

 

Faworytem meczu w Legionowie był BKS Aluprof PROFI CREDIT i połowa pierwszego seta zdawała się to potwierdzać. Bielszczanki szybko osiągnęły wyraźną przewagę i prowadziły już 13:7. Wydawało się, że bielskie siatkarki wygrają pierwszego seta dość łatwo. Niestety od tego momentu w grze podopiecznych trenera Mariusza Wiktorowicza coś się zacięło. Gospodynie zaczęły grać lepiej i prowadziły już na drugiej przerwie technicznej (16:15). Trener Wiktorowicz próbował zmian. Na boisku pojawiły się Lis, Pasznik i Horka, ale Legionovia wygrała 25:20.


Oszołomione takim obrotem spraw bielszczanki zupełnie nie potrafiły sobie poradzić w drugiej partii. Na boisku pojawiła się Strózik, która zmieniła Muchę. Wciąż jednak prowadziły gospodynie, które w końcówce drugiego seta powiększyły przewagę zwyciężając 25:17.


Kiedy w trzecim secie Legionovia prowadziła 15:11 wydawało się, że bielski zespół nie będzie miał już powodów do radości. Po raz kolejny jednak potwierdziło się, że należy grać do końca. Bielszczanki wyrównały na po 16 i doprowadziły do zaciętej końcówki. Gospodyniom udało się jeszcze prowadzić 20:18, ale wówczas BKS Aluprof PROFI CREDIT zdobył cztery punkty z rzędu, wyszedłna prowadzenie, którego nie oddał już do końca tej partii wygrywając 25:22.

Czwarty set to niemal kopia trzeciego z tą tylko różnicą, że straty z połowy seta bielskiemu zespołowi nie udało się już odrobić. Legionovia prowadziła 16:10 i nie oddała prowadzenia już do samego końca zwyciężając 25:16 i cały mecz 3:1. Tym samym bielszczankom nie udało się przedłużyć serii zwycięstw do czterech. Kolejny mecz już w sobotę. W hali pod Dębowcem bielska drużyna podejmie PTPS Piła.