Szwajcarska jakość:

Swiss Standards
Strona główna → Sponsoring sportowy Farby KABE → Półfinał nie dla BKS Aluprof

Półfinał nie dla BKS Aluprof

W trzecim spotkaniu ćwierćfinałowym ponownie lepsze okazały się dąbrowianki.


BKS Aluprof - Tauron Banimex MKS 2:3 (21:25, 25:17, 25:22, 15:25, 8:15)


BKS Aluprof: Nikić, Horka, Lis, Ciaszkiewicz-Lach, Beier, Wilk, Wojtowicz (libero) oraz Pelc, Trojan, Szymańska, Łyszkiewicz, Strózik.
 

Tauron Banimex MKS: Staniucha-Szczurek, Cemberci, Dziękiewicz, Adams, Skowrońska, Zaroślińska, Strasz (libero) oraz Sassa, Liniarska.


 MVP: Ozge Cemberci (Tauron Banimex MKS)


Po dwóch meczach ćwierćfinału Mistrzostw Polski pomiędzy BKS Aluprof a Tauronem Banimexem rywalizacja przeniosła się do Bielska-Białej. Bielszczanki chcąc zachować nadzieje na awans do półfinału i walkę o medale musiały niedzielny mecz wygrać. Dąbrowianki także liczyły na zwycięstwo, które dałoby im awans do półfinału.

Wiara w zwycięstwo i świętowanie awansu do półfinału była również obecna wśród kibiców z Dąbrowy Górniczej, którzy licznie zjawili się w hali pod Dębowcem. A że i na bielskich fanów siatkówki można zawsze liczyć, doping od początku meczu niósł obie ekipy w stronę wygranej.


Pierwszy set padł łupem przyjezdnych, które tuż przed pierwszą przerwą techniczną odskoczyły na dwa punkty, a później dołożyły jeszcze dwa oczka przez co prowadziły 10:6, a następnie 11:7. Od tego momentu podopieczne trenera Mirosława Zawieracza zdobyły cztery punkty z rzędu i wyrównały na po 11. Cóż z tego, skoro kilka chwil później dąbrowianki znów prowadziły (14:11), a na drugą przerwę techniczną schodziły przy stanie 16:13. I te straty podopieczne Mirosława Zawieracza potrafiły odrobić (17:16). Niestety po raz kolejny dały o sobie znać bardzo słabo rozgrywane końcówki setów. Dąbrowianki wyszły na prowadzenie 19:18, chwilę później powiększyły prowadzenie, by ostatecznie wygrać 25:21.

Słabe końcówki to w ostatnim czasie bolączka BKS Aluprof. Udało się ją jednak przełamać w drugim secie. Po wyrównanym początku tym razem to bielszczanki objęły kilkupunktowe prowadzenie (14:9). Cała przewaga została jednak zmarnowana, a Tauron Banimex MKS doprowadził do remisu po 17. Więcej punktów w tym secie podopieczne Nicoli Negro już nie zdobyły. Bielskie siatkarki zdobyły osiem punktów z rzędu i wygrały 25:17.


W trzecim secie trwała zażarta walka od początku. Obie drużyny zdawały sobie sprawę z tego, że wygrana w tym secie da ogromną przewagę psychiczną przed kolejnymi partiami. Prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie, a żadna z drużyn nie potrafiła przez dłuższy czas utrzymać swojego poziomu gry. Wyrównana gra toczyła się do stanu 20:20. Później bielszczanki zdobyły trzy punkty z rzędu i wydawało się, że zmierzają do spokojnej wygranej. Tymczasem siatkarki z Dąbrowy Górniczej "złapały kontakt" i miały już tylko jeden punkt straty (22:23). Kolejna akcja była najdłuższą w meczu. Obie drużyny dały w niej z siebie wszystko, a mocne ataki przeplatały się ze znakomitymi obronami. Ostatecznie akcja ta zakończyła się punktem dla gospodyń, które chwilę później cieszyły się ze zwycięstwa 25:22.


Czwarty set był zupełnie bez historii. Przyjezdne szybko objęły prowadzenie (10:5) i nie dały go sobie odebrać do końca tej partii. Na drugiej przerwie technicznej bielszczanki mogły mieć jeszcze nadzieję na odrobienie strat (12:16), ale licznik punktów po bielskiej stronie stanął, a dąbrowianki punktowały raz za razem. Ostatecznie czwarta odsłona meczu zakończyła się wynikiem 25:15, a o wygranej w meczu zadecydować musiał tiebreak.


Decydującą partię lepiej rozpoczęły bielszczanki, które po atakach Heike Beier i Heleny Horki prowadziły już 3:0. Wściekły trener Nicola Negro poprosił o czas, po którym siatkarki z Dąbrowy Górniczej zaczęły grać dużo lepiej. Szybko doprowadziły do remisu (5:5), a następnie wyszły na prowadzenie 7:6. Przy tym stanie na zagrywkę weszła Sassa, a bielskie siatkarki kompletnie się pogubiły popełniając masę błędów w ataku. Tauron Banimex MKS zdobył ogromną przewagę (12:6), której w tiebreaku nie dało się zmarnować. Chwilę później po kolejnym udanym bloku dąbrowianki cieszyły się z ostatniego punktu, wygranej 15:8 i awansu do półfinału.


Awans Tauronu Banimex Dąbrowa Górnicza do półfinału oznacza, że BKS Aluprof w tym sezonie będzie walczyć jedynie o miejsca 5-8. Pierwszym rywalem drużyny Mirosława Zawieracza będzie Siódemka Sk bank Legionovia, a o dokładnych terminach tych spotkań poinformujemy na naszej stronie internetowej.