Szwajcarska jakość:

Swiss Standards
Strona główna → Sponsoring sportowy Farby KABE → Nie dla nas Puchar Polski

Nie dla nas Puchar Polski

BKS Aluprof przegrał 0:3 z Impelem Wrocław w ćwierćfinale Pucharu Polski.



BKS Aluprof - Impel Wrocław 0:3 (18:25, 20:25, 18:25)

BKS Aluprof: Horka, Lis, Bamber-Laskowska, Muhlsteinova, Trojan, Beier, Wojtowicz (libero) oraz Pelc, Wilk, Łyszkiewicz, Strózik, Moskwa

Impel: Ptak, Kąkolewska, Cutura, Gryka, Topić, Kaczor, Sawicka (libero) oraz Hagglund, Kwiatkowska.


 

Spotkanie ćwierćfinału Pucharu Polski z Impelem Wrocław miało być pierwszym, w którym bielszczanki wrócą na zwycięską ścieżkę. Mecz miał spore znaczenie nie tylko z powodu awansu do najlepszej czwórki Pucahru Polski, ale także w kontekście przyszłych spotkań bielszczanek z wrocławiankami w I rundzie play-off.

Nic więc dziwnego, że przez cały tydzień bielskie siatkarki przygotowywały się bardzo solidnie do sobotniego spotkania. Niestety, tak jak to często bywa, gdy się bardzo chce, nie wychodzi. Były fragmenty dobrej, a nawet bardzo dobrej gry, jednak o wyniku zadecydowała równa forma wrocławianek. Podopieczne trenera Leszka Rusa grały za to bardzo chaotycznie i seriami przegrywały punkty.


Pierwszy set rozpoczął się dobrze dla gospodyń, które prowadziły 5:2 i 8:7. Wrocławianki doprowadizły jednak do remisu 13:13 po asie serwisowym Joanny Kaczor. Na drugiej przerwie technicznej Impel już prowadził 16:15, ale kolejne trzy punkty, dzięki dobrej grze blokiem zdobyły gospodynie. Gdy wydawało się, że wszystko idzie w dobrym kierunku, bielszczanki nagle stanęły. Od stanu 18:16 Impel zdobył dziewięć punktów z rzędu i wygrał 25:18!


Jeśli na hali był ktoś, kto myślał, że dziewięciupunktowa seria jest w sobotę rekordową, w drugim secie musiał przyznać się do błędu. Bielszczanki od stanu 4:6 przegrały 12 punktów z rzędu!!! Gdy wreszcie przy stanie 4:18 udało się zdobyć punkt podopieczne trenera Leszka Rusa rzuciły się do odrabiania strat i co ciekawe były tego bliskie! Im bliżej bielskie zawodniczki były wyrównania tym bardziej denerwowały się wrocławianki. Niestety na skuteczną pogoń było już za późno, choć BKS Aluprof doprowadził do stanu 17:21. Ostatecznie jednak górą był Impel, który wygrał 25:20.


Dobra końcówka drugiego seta dawała nadzieję, że trzecia partia nie będzie ostatnią. Przez długą część tej odsłony meczu wynik oscylował wokół remisu (6:6, 13:13). Niestety w końcówce spotkania lepiej grały siatkarki z Wrocławia, które wygrały 25:18 i cały mecz 3:0. Wygrana dała Impelowi awans do Final Four Pucharu Polski.

 Była to pierwsza potyczka BKS Aluprof z Impelem w najbliższym czasie. Za dwa tygodnie - 21 marca obie drużyny spotkają się w hali pod Dębowcem w pierwszej rundzie play-off. Może wówczas bielszczankom uda się ograć Impel! Mocno w to wierzymy!