Szwajcarska jakość:

Swiss Standards
Strona główna → Sponsoring sportowy Farby KABE → Bielszczanki sparowały z VK Agel Prostejov

Bielszczanki sparowały z VK Agel Prostejov

Środowy wieczór siatkarki BKS Aluprof zagrały sparing z czeskim VK Agel Prostejov.


BKS Aluprof - VK Agel Prostejov 1:3 (24:26, 16:25, 28:26, 15:25)


BKS Aluprof: Lis, Horka, Muhlsteinova, Strózik, Trojan, Łyszkiewicz, Wojtowicz (libero) Bamber-Laskowska, Wilk, Piśla, Pelc.


Mecz odbył się w godzinach wieczornego treningu bielskiego zespołu, który przygotowuje sie do startu sezonu 2014/2015. W najbliższy weekend 8 z 12 zespołów ORLEN Ligi zainauguruje sezon, natomiast BKS Aluprof, dzięki przełożonemu spotkaniu z SK bank Legionovią) zagra z Budowlanymi Łódź. Będzie to ostatni sprawdzian formy bielskich siatkarek przed pierwszym ligowym mecze z PGNiG Naftą Piła (13.10.2014 godz. 17:00).


W środę formę BKS Aluprof sprawdziły Czeszki z Prostejova. W Turnieju Trzech Narodów w Karpaczu (19.09-21.09) lepszy okazał się zespół VK Agel (3:0). W Bielsku-Białej, na hali BKS, Prostejov również wygrał, jednak tym razem 3:1.
 W pierwszym secie niemal przez cały czas na prowadzeniu były siatkarki gości. BKS Aluprof cały czas gonił jednak wynik i udało mu się doprowadzić do remisu po 23. Co więcej podopieczne trenera Leszka Rusa wyszły nawet na prowadzenie 24:23, ale ostatnie słowo należało do zespołu VK Agel, który zdobył trzy punkty z rzędu i wygrał 26:24.

W drugiej odsłonie meczu wyrównana gra toczyła się do stanu 10:10. Później wyraźnie lepiej radziły sobie Czeszki, które szybko zdobyły przewagę i wygrały 25:16.


Trzecia partia była najbardziej wyrównana. Od początku do samego końca oba zespoły wymieniały się ciosami i doszło do gry na przewagi. Prostejov miał już kilka piłek meczowych w górze, jednak wówczas bielszczanki świetnie stawiały bloki. Ostatecznie podopieczne trenera Leszka Rusa wygrały 28:26 i przedłużyły swoje nadzieje na zwycięstwo.


Czeszki szybko jednak odarły bielszczanki ze złudzeń. W czwartym secie BKS Aluprof grał do stanu 12:12. Później Czeszki popisały się serią siedmiu punktów z rzędu, co kompletnie rozsypało bielski zespół. Chwilę później Prostejov zakończył mecz wygrywając 25:15 i cały mecz 3:1.
 

Obaj trenerzy po zakończonym meczu zgodzili się na rozegranie jeszcze jednego seta. Ten również padł łupem Prostejova 26:24.