Szwajcarska jakość:

Swiss Standards
Strona główna → Sponsoring sportowy Farby KABE → Awans BKS Aluprof

Awans BKS Aluprof

Zgodnie z przewidywaniami o miejsca 5-8 powalczą siatkarki BKS Aluprof, które w hali pod Dębowcem pokonały PGNiG Naftę Piła 3:0.

BKS Aluprof - PGNiG Nafta Piła 3:0 (25:22, 25:22, 25:20)

Stan rywalizacji 2:0 dla BKS Aluprof

MVP: Mariola Wojtowicz (BKS Aluprof)

BKS Aluprof:
Horka, Lis, Trojan, Beier, Wilk, Łyszkiewicz, Wojtowicz (libero) oraz Bamber-Laskowska, Pelc, Piśla, Moskwa, Muhlsteinova.

PGNiG Nafta:
Milović, Sobczak, Krawulska, Nadziałek, Raczyńska, Pauliukouskaya (libero) oraz Wawrzyniak, Konieczna.
 

W rewanżowym spotkaniu BKS Aluprof z PGNiG Naftą Piła ponownie lepsze były bielszczanki. Podopiecznym trenera Leszka Rusa do awansu wystarczało wygranie dwóch setów, ale na ich wygraniu bielskie siatkarki nie poprzestały.

Pierwszy set rozpoczął się od dwupunktowego prowadzenia przyjezdnych (2:0). Bielszczanki jednak szybko wyrównały (4:4), a na pierwszej przerwie technicznej osiągnęły już znaczącą przewagę (8:5). Pilanki powoli jednak odrabiały straty i udało im się doprowadzić do remisu (13:13), a chwilę później na drugą przerwę techniczną schodziły przy stanie 16:14. BKS Aluprof znów musiał gonić rywalki, ale znów uczynił to skutecznie wychodząc na prowadzenie 21:20. Mimo iż gospodynie dały siępilankom jeszcze raz wyprzedzić (22:21), to kolejne cztery punkty padły łupem podopiecznych trenera Leszka Rusa, które wygrały 25:22.

Początek drugiego seta był już wyraźnie lepszy dla gospodyń. Cóż z tego skoro sześciopunktowe prowadzenie (14:8) zostało całkowicie zaprzepaszczone.

Pilanki doprowadziły do remisu 16:16, a chwilę później już prowadziły (18:16). Trener Leszek Rus wziął czas, a chwilę później wprowadził na boisko Karolinę Piślę, której dobre zagrywki wyprowadziły BKS Aluprof na prowadzenie (19:18). W końcówce więcej zimnej krwi zachowały gospodynie, które po dwóch atakach Natalii Bamber-Laskowskiej wygrały 25:22 i tym samym zapewniły sobie awans do kolejnej rundy.


Mimo zapewnionego awansu trener Leszek Rus nie zmienił nic w składzie, który kończył drugiego seta. Przy stanie 3:3 w polu zagrywki pojawiła się Karolina Piśla i podobnie jak w końcówce drugiej partii posłała na drugą stronę siatki kilka dobrych serwisów. Efektem było prowadzenie bielszczanek 6:3. Tuż po pierwszej przerwie technicznej (8:5) na boisku pojawiła się Kornelia Moskwa, która od razu poszła na zagrywkę. Druga z młodych bielskich zawodniczek wykonała kilka dobrych serwisów i przewaga gospodyń wzrosła do pięciu punktów (10:5). Na drugiej przerwie technicznej BKS Aluprof prowadził już 16:10, ale przez chwilę dekoncentracji cała przewaga została stracona, gdyż pilanki doprowadziły do remisu po 16. Na nic zdały się zmiany przeprowadzone przez Leszka Rusa. Na szczęście bielskie siatkarki obudziły się w odpowiednim momencie i wróciły na prowadzenie. Końcówka po raz kolejny należała do gospodyń, które wygrały 25:20 i cały mecz 3:0.


Zwycięstwo oznacza awans do kolejnej fazy rozgrywek, której bielszczanki zagrają o miejsca 5-8. Rywala BKS Aluprof poznamy we wtorek, gdy swój mecz rozegrają siatkarki SK bank Legionovii i Developresu SkyRes Rzeszów.