Otwarta przestrzeń we wnętrzach to dziś synonim nowoczesności i odwagi w aranżacji. Taki układ daje poczucie przestrzeni i efekt lekkości, ale wymaga większej świadomości projektowej niż tradycyjny układ pomieszczeń. Kolor staje się tu ważnym narzędziem. Określa strefy, dynamikę wnętrza, buduje niewidoczne podziały funkcjonalne i jednocześnie – charakter całości. Podpowiadamy, jak łączyć kolory, żeby działały harmonijnie w otwartych przestrzeniach, a więc miejscach o umownych granicach.
Jak łączyć kolory w otwartych przestrzeniach?
Kolory w otwartych przestrzeniach warto łączyć harmonijnie i z umiarem. W otwartych układach nawet niewielka przesada może wywołać chaos, dlatego równowaga pomiędzy barwami jest tu najważniejsza. Wybierzmy kolor bazowy, który stanie się fundamentem aranżacji. Na nim będzie można bezpiecznie budować mocniejsze zestawienia. Najczęściej bazę stanowi odcień neutralny: biel, kość słoniowa lub ciepły beż. Barwy te powiększają optycznie wnętrze i dobrze współgrają z dużą ilością światła. Kolor podstawowy tworzy tło dla kompozycji i pozwala wprowadzać ożywiające akcenty.
(Złota) zasada trzech kolorów – przepis na harmonię
Najbardziej czytelnym sposobem pracy z barwami jest zastosowanie palety 3 kolorów:dominującego, wspierającego oraz akcentującego. Kolor dominujący stosujemy na głównych powierzchniach, natomiast wspierający może pojawiać się na tekstyliach lub dużych meblach. Kolor akcentujący – najmocniejszy z trzech – stosujemy oszczędnie, aby dodać wnętrzu energii. Jeśli bazą są chłodne tonacje, jak szarość, błękit czy zgaszona zieleń, warto zadbać o ciepłe kontrapunkty w formie drewna lub dodatków w odcieniach miedzi. W przypadku barw intensywnych – granatu, terakoty czy oliwkowej zieleni – lepszy efekt uzyskamy, stosując je punktowo, np. na jednej ścianie lub na wybranej płaszczyźnie strefy wypoczynku. Takie podejście nada wnętrzu głębi, ale nie przytłoczy całości.
Kolor jako granica – płynne strefowanie otwartych wnętrz
W dużych, otwartych przestrzeniach to właśnie kolor może zastąpić ściany i płynnie wydzielić strefy w pomieszczeniu. Zmiana tonu lub intensywności barwy pozwala np. delikatnie wydzielić część jadalnianą, kuchenną lub wypoczynkową, nie rozbijając przestrzeni fizycznymi podziałami. Świetnie sprawdza się też technika bloków kolorystycznych. Dzięki odważnemu połączeniu kontrastujących kolorów, wybrane fragmenty ścian stają się punktami orientacyjnymi we wnętrzu. Takie zestawienia pozwolą wyraźnie wskazać, który fragment otwartej przestrzeni ma funkcję relaksacyjną, w którym „zaczyna się” jadalnia, a od którego miejsca „wchodzimy” do kuchni. W przeciwieństwie do tradycyjnych metod, gdzie jeden kolor dominuje, a reszta stanowi tło lub uzupełnienie – w technice bloków, wszystkie są równoważne. Dlatego warto dobrze przemyśleć dobór barw, żeby pomieszczenie nie straciło przestronności, a przebywanie w nim – nie stało się męczące. Pamiętajmy też, że ostateczny efekt w dużym stopniu zależy od światła we wnętrzu, a to zmienia się w ciągu całego dnia.
